Daj popatrzeć! – OFF w sieci
niedziela, 03.01.10r. Opublikowano w OFF w sieci | 4 komentarze(y) »Słowa kluczowe: Daj popatrzec!, film, filmOFF.pl, muzyka, off, OFF w sieci, zdjęcia
Na wstępie zaznaczę, iż ten krótkometrażowy obraz pozytywnie mnie zaskoczył. Film “Daj popatrzeć!” jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze. Dodatkowym plusem jest to, że wypełnia go specyficzny komizm. Autorzy w zabawny i zaskakujący sposób przedstawili ludzką ciekawość. Przyznam, że udało im się to całkiem nieźle, chociaż nie ustrzegli się kilku technicznych błędów. Polecam i zapraszam na seans.
Tytuł: Daj popatrzeć!
Scenariusz i reżyseria: Nikodem Wojciechowski
Zdjęcia: Paweł Soja
Montaż: Nikodem Wojciechowski
Muzyka: Jędrzej Rochecki
Rok produkcji: 2009 (Polska)
Czas trwania: 15′
Opis filmu:
“Grażyna i Marek – para młodych ludzi i ich pierwszy własny kąt. Urządzanie wspólnego gniazdka zakłóca pojawienie się nieproszonego gościa – podglądacza. Grażyna przerażona możliwością utraty ciężko wywalczonej prywatności podejmuje walkę, w którą wciąga Marka. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy w drzwiach mieszkania pojawia się tajemniczy dziennikarz. Strach, złość i wstyd popycha parę do działania, którego owoce stają się dla niej ciekawą lekcją nie tylko o charakterach otaczających ją ludzi, ale także o sobie…”

4 komentarze(y) » do “Daj popatrzeć! – OFF w sieci”
Świetny pomysł! dobrze się oglądało..
Nie rozumiem tego filmu…
Dobry film. Widzialem go dzis, na studyjnym ekranie, podczas przegladu filmow w Muzeum Kinematografii w Lodzi.
Rewelacyjne zdjecia. I pomysl. Polecam wszystkim.
Ekipie Nikodema Wojciechowskiego zycze dalszej dobrej filmowej wspolpracy i kolejnych projektow.
Wykonanie świetne, ale właściwie nie rozumiem do czego doszło? Jak to się skończyło? Kto podglądał i dlaczego?
Wydaje mi się, że nie jest to film, który można zostawić z pewnymi niedomówieniami. Nie ta liga, że się tak ogólnikowo wyrażę. Chodzi mi o to, że ten krótki filmik nie miał niczego głębszego.
Początek dobry, ale koniec – tak jakby go nie było w zasadzie.
Film nic nie wniósł.
Ale zdjęcia i muzyka – kawał dobrej roboty.
Brawa dla odtwórczyni roli Grażyny – najlepiej z całej obsady.